Waranasi: Wrota do życia

Siedzę na tarasie hotelu w Waranasi, popijam imbirową herbatę i czekam na zachód słońca. Przede mną Ganges i Manikarnika Ghat, miejsce w którym spopielony chciałby zostać każdy hinduista. I już wiem, że żadne inne miasto w Indiach nie robi na podrożnikach takiego wrażenia. Zwłaszcza jeśli podróżują samotnie. Na dachach wokół toczy się życie. Jakaś rodzina urządza sobie piknik. Gdzieś za rogiem kilku chłopców puszcza nad naszymi głowami latawce; na niebie kawałki kolorowego plastiku mieszają się ze stadami gołębi, trudno odróżnić, co jest latawcem, a co ptakiem. Starsza kobieta wiesza pranie. Wszystkiemu przypatrują się niewielkie małpy. Jedna z nich w szaleńczym tempie przebiega kilkadziesiąt metrw, przeskakuje z dachu na dach i ściąga ze sznurka białe i jeszcze mokre slipy pana domu. Kobieta rączo rusza za nią w pogoń. Krzyk, afera. Miasto pławi się w harmidrze i dusi nagrzanym przez cały dzień powietrzem. Tu, na hotelowym dachu, jesteśmy jakby z boku, w trochę innej przestrzeni. Wokół mnie swoje imbirowe herbaty piją wagabundy z całego świata. Wieża Babel, mówiąca po hebrajsku, japońsku, francusku, niemiecku i angielsku, wpatrująca się w tętniące życiem Miasto Umarłych. Czytaj dalej…

Adżaria – Gruzja

Dużo więcej niż Batumi. Wciąż nieodkryty region ma naprawdę wiele do zaoferowania. Adżaria jest mniej znanym dotychczas w Polsce regionem Gruzji. Kraina leżąca na pograniczu gruzińsko- tureckim otoczona z jednej strony Morzem Czarnym, z drugiej zaś górami niskiego Kaukazu, jest miejscem wartym odkrycia i oferującym wiele atrakcji. Wizytówką regionu jest Batumi. Pełne kontrastów, nowoczesnych hoteli, pomników, placów i kamieni z jednej strony i znajdującego się w samym centrum bazaru, na którym handluje się dosłownie wszystkim. Batumi ma kilkukilometrową promenadę . Ze względu na specyficzny mikroklimat nawet zimą jest tu dość ciepło, a opady śniegu niemal się nie zdarzają. Adżaria jest górzysta. Znajduje się tu kilka mało znanych w Polsce ośrodków narciarskich. (np. Shuakhewi i Khulo) oraz dwa parki narodowe( Mitirala i Machakhera ). Warto odwiedzić Kutaisi w ( sąsiadującej z Adżarią Imeretii) drugie co do wielkości miasto Gruzji i pierwszą historyczną stolicę kraju. W okolicach znajduje się kilka zabytkowych klasztorów. Najważniejszym jest monastyr Gelati, który od czasów średniowiecza był centrum duchowości i nauki. Czytaj dalej…

Kefalinia – święte gady, dzikie konie, piękne widoki i gościnni ludzie

Tego, kiedy węże w kefalońskiej Markopoulo pojawiły się po raz pierwszy, nikt dokładnie nie pamięta. Miejscowi twierdzą, że co najmniej pięćset lat temu. Od wszystkich innych gadów świata różnią się tym, że są święte. Mają na głowie znamię w kształcie krzyża, są ciepłe w dotyku i przyjazne człowiekowi. Gdy każdego roku kilka dni przed prawosławnym świętem Zaśnięcia Bogurodzicy wychodzą spod dzwonnicy miejscowej cerkwi, są entuzjastycznie witane przez wiernych. Pobożni mieszkańcy wioski zabierają je wtedy do domu i przez jakiś czas nimi opiekują. W wigilię uroczystości (14 sierpnia), podczas nieszporów, zwierzęta opanowują świątynię.Wchodzą na ołtarz, pełzają po cudownej ikonie Bogurodzicy, oplatają ciała wiernych. Ci ostatni pozwalają się im dotykać, wierząc, że gady uzdrowią ich od wszelkich chorób duszy i ciała. Po nabożeństwach „węże Matki Boskiej” mogą wrócić do ziemi, by za rok powtórzyć swą dobroczynną misję. Czytaj dalej…

Krym – perła Morza Czarnego

Leżąca na południu Krymu Jalta przypomina śródziemnomorskie kurorty. Tętni życiem dniem i nocą. Na plaży w barach krytych palmowymi liśćmi serwuje się drinki. Po nadmorskiej promenadzie spaceruje kolorowy tłum urlopowiczów. A wraz z nadejściem pierwszej wieczornej bryzy pojawiają się stanowiska z karaoke. Rosjanie i Ukraińcy uwielbiają śpiewać. I robią to z wirtuozerią. Dawniej w Jałcie wypoczywali przedstawiciele najznamienitszych rosyjskich rodów. Carska rodzina Romanowych miała swój pałac w leżącej nieopodal Liwadii. Kupiła go w drugiej połowie XIX wieku od rodziny Potockich. Piękne pałace są też w cichej i spokojnej Ałupce. Miasteczko położone jest na schodzącym ku morzu stoku góry. W dawnych rezydencjach arystokracji można wynająć pokoje gościnne. Jednak ich standard bywa czasem niezadowalający. Na plaży w Ałupce zawsze znajdzie się wolne miejsce. A po kąpieli słonecznej można zwiedzić pałac Woroncowa. Jego bryła przypomina kolonialną architekturę brytyjską. Nic dziwnego, stworzył go architekt z Londynu. Wokół rozpościera się ogród botaniczny z olbrzymią sekwoją amerykańską. Blisko Ałupki znajduje się Jaskółcze Gniazdo. To miniaturowy zamek, który sławę zawdzięcza swojemu niezwykłemu położeniu. Wzniesiono go na skraju urwistej skały. Z dołu wygląda imponująco, szczególnie o zachodzie słońca. Mieści się w nim restauracja, w której serwowane są dania kuchni śródziemnomorskiej. Czytaj dalej…

Chopok- narciarska mekka na Słowacji

Ośrodek narciarski Jasna w Niżnych Tatrach na Słowacji, położony w pięknej Dolinie Demianowskiej, to bez wątpienia najlepsze miejsce na zimowe szaleństwa w całych Tatrach. A tras i wyposażenia nie powstydziłby się niejeden alpejski brat.  Jest tu 45 km przygotowanych tras i 29 wyciągów, śnieg leży od grudnia aż do kwietnia i na dodatek stoki wysokiego na 2024 m n.p.m.Chopoka przecinają trasy  dla miłośników jazdy w świeżym, głębokim puchu – freeriderów. Czytaj dalej…

Bieszczady – cisza na połoninach

Kto raz zobaczył Bieszczady, ma tylko dwie możliwości : będzie tu ciągle wracał albo bez przerwy za nimi tęsknił

Bieszczady teraz płoną kolorami. Buki się czerwienią, a rude trawy na szczytach oświetla jesienne słonce. O tej porze roku trudno tu już spotkać turystów, a i miejscowi rzadko wypuszczają się w góry. Tylko zwierzęta pracowicie przygotowują się do długiej bieszczadzkiej zimy. Wyprawa na kraniec Polski, gdzie Słowacja styka się z Ukrainą, jest dla mieszczuchów jak podróż do innego świata- świata bez hałasu, pośpiechu i cywilizacji . Tu ludzie stają się lepsi . Może dlatego, że na każdym kroku mierzą się z naturą… Czytaj dalej…

Czarnogóra: Azyl Klimatyczny

Państwo istnieje dopiero 6 lat, jest 23 razy mniejsze niż Polska, mieszkańców ma mniej niż Łódź, a i tak jego piłkarska reprezentacja nie daje się pokonać ani Polakom, ani Anglikom. Dla mnie to wystarczający powód, żeby spędzić w Czarnogórze wakacje. Na szczęście argumenty, które do mojego pomysłu miały przekonać rodzinę, znalazłem bez problemu. Rozłożyłem mapę i pokazałem, gdzie spędzaliśmy poprzednie wakacje. Grecja, Hiszpania, Włochy, Chorwacja… Wystarczy już tych oczywistych kierunków. Dzieci są wystarczająco duże (Michał ma 12 lat, Milena i Maja po 10), by doświadczyć czegoś nowego, bardziej ekscytującego. – Będą góry i morze. Do tego pyszne jedzenie i dobre, tanie wino (to był argument dla żony). No i nie będzie padać i będzie ciepło – obiecywałem. Z obietnic nie spełniła się tylko jedna. Latem w Czarnogórze nie jest ciepło. Jest upalnie. Czytaj dalej…

Płock – królewski gród

Przepięknie położony na wysokiej wiślanej skarpie Płock ma tysiąc lat . Był i nadal jest jednym z najważniejszych miast Mazowsza.

To miasto niedawno zmarłego premiera Tadeusza Mazowieckiego, a także poety Władysława Broniewskiego i świętej siostry Faustyny. Płock, niegdyś stolica Księstwa Mazowieckiego, przez lata kojarzył się z rafinerią i koncernem naftowym. Dziś, po latach zaniedbań miasto odzyskuje wspaniały wygląd. Czytaj dalej…

Na narty w Dolomity

W południowym Tyrolu znajduje się wiele ośrodków narciarskich, z których każdy wyróżnia się czymś innym. Jednak mają ze sobą także wiele wspólnego. Piękny krajobraz włoskich dolomitów, słoneczną pogodę, świetnie przygotowane trasy oraz kuchnię – serwowane we wszystkich górskich chatach i restauracjach jedzenie jest niezwykłą mieszanką włoskich i austriackich smaków. Czytaj dalej…

Przemyśl – perła wschodu Polski

Jedno najciekawszych miast położonych nad Sanem

Na samym skraju mapy Polski znajdziemy prawdziwą perełke : urokliwy Przemyśl. To raj dla rodzinz dziećmi,  które mogą odkrywać okoliczne forty lub wędrować uliczkami z komiksem o Szwejku. Zaś na miłośników tajemnic i przeszłości czekają wspaniałe forty Twierdzy Przemyśl oraz nowoczesna wystawa w Muzeum Narodowym. A gdy zapragniemy odpoczynku, najlepiej udajmy się na rynek otoczony stylowymi kamieniczkami, nad którymi góruja wieże kościołów. Czytaj dalej…