Tanie linie lotnicze – jak zarabiają?

Tanie linie lotnicze oferują podróżnym bardzo atrakcyjne stawki biletów w porównaniu do większych przewoźników. Ceną jest rezygnacja z wielu z przywilejów, które stanowią standard u droższej konkurencji. Tanie lotnicze korzystają też z tańszych w obsłudze lotnisk. Czy to się opłaca? Właściciele Wizzair, Ryanair, EasyJet czy Air Asia muszą przecież na czymś zarabiać.

Podstawowym źródłem dochodu jest oczywiście sprzedaż bilety, ale na zyski Ryanair i pozostałych tanich przewoźników wpływają też inne czynniki.

– odprawa
Bardziej doświadczeni pasażerowie zdają sobie sprawę, że tanie loty mogą być droższe, niż nam się wydaje. Przynamniej dla „świeżaków” którzy nie zdają sobie sprawy, że brak wydrukowanej karty pokładowej w Ryanair może nas kosztować 60 euro. Za odprawę online w Ryanair każdy pasażer musi zapłacić około 30zł, natomiast u takich przewoźników jak Easyjet i Wizzair opłaty nie są pobierane.

-usługi dodatkowe
Do początkowej ceny każdego biletu u tanich przewoźników należy doliczyć dodatkowe usługi, takie jak np. rejestrację bagażu podręcznego, dodatkowy bagaż, podróż z niemowlęciem, przewóz sprzętu sportowego, pierwszeństwo wejścia na pokład, rezerwację miejsca w samolocie, dodatkowe miejsce na nogi, czy zmianę parametrów rezerwacji (np. nazwiska pasażera).

-ubezpieczenie
Ubezpieczenia chroni nas przed niespodziewanymi sytuacjami, takimi jak choroba, odwołany lot czy utrata bagażu. W większych liniach ubezpieczenie zawarte jest w cenie biletu i pasażerowie nie są stratni, jeśli np. odwołano lot z powodu złych warunków atmosferycznych. Jeśli natomiast pasażer tanich linii nie wykupił ubezpieczenia, to nie ma szans na rekompensatę.

-sprzedaż pokładowa
Sprzedaż napojów, posiłków, alkoholu, perfum, maskotek, papierosów czy różnych gadżetów w trakcie lotu przynosi liniom lotniczym spore zyski. Największe przychody z tego tytułu ma Ryanair, który oprócz standardowych produktów oferuje na przykład piłeczki golfowe.

-podatki
W życiu pewne są tylko śmierć i podatki, dlatego też pasażerowie muszą liczyć się z tym, że w cenie biletu zawarte są rożne opłaty lotniskowe, paliwowe czy podatki. Ich wysokość zależy od długości trasy i od konkretnych linii. Zwraca uwagę wysoka opłata za połączenie Dublin-Poznań w linach Ryanair która wynosi aż 155 zł. W przeciwną stronę jednak już tylko połowę, co i tak daje niemal 80zł. Co ciekawe, linia ta na niektórych lotach nie dolicza tej opłaty.

– płatność kartą kredytową
Przy zakupie biletu na lot z wykorzystaniem karty kredytowej musimy liczyć się z prowizją naliczana przez wszystkie tanie linie lotnicze. Rozwiązaniem jest zakup kilku biletów za pomocą jednej karty, np. kiedy lecimy ze znajomymi. Wtedy opłata pobierana jest tylko raz. W przypadku linii Ryanair warto jednak pamiętać, że prowizja pobierana jest od każdego pasażera i za każdy odcinek podróży!

-współpraca z partnerami i reklama
Linie lotnicze to potężne przedsiębiorstwa, które współpracują z różnymi podmiotami. W tym gronie są np. hotele i wypożyczalnie samochodowe, dlatego na stronach i w materiałach reklamowych linie lotnicze zachęcają do skorzystania z ich usług. To zazwyczaj sprawdzone firmy, ale uważny turysta z pewnością znajdzie tańszy nocleg.

-reklamy
Powierzchnia reklamowa w magazynach pokładowych to standard na całym świecie. Niektóre linie, takie jak Central Wings czy Ryanair oferują nawet powierzchnię samolotów, jako miejsce na reklamę. Chętnych oczywiście nie brakuje, gdyż taka reklama trafia do szerokiego grona odbiorców. Zareklamować można się nawet na opakowaniach posiłków, czy serwetkach w samolocie.

-dodatkowy transport 
Lotniska, które obsługują połączenia tanich linii to mniejsze porty lotnicze, usytuowane zazwyczaj na obrzeżach miast. Dlatego przewoźnicy oferują podróżnym możliwość wykupienia dodatkowego transportu do centrum lub innych strategicznych punktów. To bardzo przydatna opcja, gdyż już podczas kupowania biletu na lotnisku mamy z głowy podróż do centrum.